Sargeras wbił swój "pokaźny" miecz w ziemię w Silithus.
To wg mnie jedna z ciekawszych miejscowości w Azeroth.
Tyle questów, tyle wspomnień...
Dziś wszystko się zmienia i po serii nowych questów w Silithus - nasze bronie oszalały!
Od kilku dni, aktywność zerowa. Moc naszych broni się wypaliła :)
Wszyscy którzy dopiero teraz zaczęli grać, nadgonili calutki Legion...
Sprawdziłam, jak to jest na czubku owego miecza :)
Droga w górę "trochę" potrwała...
Pomedytowało się i z powrotem w dół...
Questy były przezabawne, byłam pod wrażeniem końcowej animacji, kiedy to nasza postać uleczyła min. ranę Azerothu...
Oczywiście nie zabrakło POOP Questu :)
LOL






