Dzisiaj w końcu mi wypadł...
Odyn: "Lavanya, you really prove yourself!"
Dzisiaj w końcu mi wypadł...
Odyn: "Lavanya, you really prove yourself!"
Mowa o cholernym: Armored Razzashi Raptor
Wypadł... Nie zliczę ile razy przechodziłam raid w Zul'Gurub! Iloma postaciami itd. To będzie co najmniej 7 lat farmienia!!! Jak nie więcej! Przykładowo Swift Zulian Panther z tego samego raidu - dropnęła mi w 2017 roku!
A dziś taka niespodzianka!
Przypomniało mi się, że nie mam tego mounta... a wystarczyło tylko szybki quest zrobić! To mount z czasów Legionu! Czyli z pamięcią u mnie kiepsko!
Nienawidzę wyspę Mechagon !!!!
Nikt normalny nie zostaje tam dłużej niż tydzień... Ja tam tkwię od miesięcy! Lavanya i 13 innych Altów, dzień w dzień zabija (raz na charakter!) wspomnianego Rustfeathera, z którego wypada mount:
Rusted Keys To The Junkheap Drifter
Licząc od grudnia 2020 - zabiłam go ok 676 razy. Plus-minus tak bym mogła dodać może 20 wcześniejszych uśmierceń dokonanych 1,5 roku temu przez Hectroyę... Nie wiem dlaczego tam wróciłam... Rustfeather pojawia się (respawn) między 15-30 minut po zabiciu. Raz nawet pokazał się dopiero po 42 minutach...
Opinie z forum...
Problem polega na tym, że jest mała szansa na to, że mount nam szybko wypadnie. Mój wynik to standard. Jeszcze pofarmię go pewnie przez jakiś czas...
Masakra... Pod spodem pamiątkowe screeny. Czat jest pełen cierpienia 😁 Niektórzy się bawią. Czasami towarzyszą mi Przyjaciele... Bo czekania jest sporo!
PS. Muszę mieć ten mount!!!
A to na pamiątkę: